Art stations fundation - by Grażyna Kulczyk


30.06.2010
22:00
Studio Słodownia +3
Arkadi Zaides Quiet spektakl

reżyseria, choreografia 
Arkadi Zaides

współpraca artystyczna 
Joanna Leśnierowska

tańczą 
Rabie Khoury, Mohammad Mugrabi, Ofir Yudilevitch, Arkadi Zaides

muzyka 
Tom Tlalim, Ran Slavin, Ziv Jacob & Domenico Ferrari

scenografia 
Klone

światło 
Firas Roby

produkcja 
Arkadi Zaides Dance Company

koprodukcja 
Art Stations Foundation

czas trwania
60’

 

Spektakl Quiet [Cisza] powstał z potrzeby bezpośredniej reakcji. W świetle wciąż wzrastającej przemocy i nieufności pomiędzy społecznościami zamieszkującymi Izrael - spo- łecznościami nieustannie poddawanymi manipulacjom i utrzymywanymi w stanie szoku, który uniemożliwia natychmiastową refleksje, jakakolwiek zmiana nigdy nie będzie możliwa. Wobec zaistniałej sytuacji poczułem, że potrzebujemy platformy, która pozwoli na otwartą i szczerą komunikację; że musimy stworzyć miejsce, w którym będziemy mogli bezpiecznie wypuścić na wolność nasze demony; gdzie irracjonalne, instynktowne reakcje i emocje poddamy odważnie eksploracji i analizie; gdzie będzie miała szansę dojść do głosu tzw. szersza perspektywa, i gdzie krok po kroku budować będziemy zaufanie...

Palestyńczycy i Izraelczycy, aktorzy i tancerze, wszyscy żyjący w jednym państwie o naz- wie Izrael. Proces twórczy karmił się wszystkimi możliwymi – społecznymi i artystycznymi - różnicami pomiędzy uczestnikami przedsięwzięcia. Cztery postaci malują krajobraz pełen agresji, pasji, współczucia, zagubienia i tęsknoty. To właśnie gdzieś wśród tej scenicznej intensywności i nadmiaru odnajdujemy nieustanne dążenie do odnalezienia miejsca, które zdolne będzie swą pojemnością udźwignąć wszystkie skonfliktowane strony – miejsca, w którym wreszcie zapanuje cisza.

[„Quiet” Arkadiego Zaidesa] nie jest spektaklem o udanym współżyciu, pod tym względem jego przesłanie jest bardziej pesymistyczne niż optymistyczne. Ale gdy Palestyńczycy i Izraelczycy, zmuszeni żyć w granicach jednego państwa, stają obok siebie na scenie, w jednej małej przestrzeni, z początku agresywni, w trakcie spektaklu coraz bardziej zagubieni i zrozpaczeni, coraz bardziej na siebie uwrażliwieni - wtedy zdaje się, że dla nadziei wciąż jeszcze znajdzie się miejsce, że nadzieja wciąż jeszcze jest możliwa…

Meirav Yudilevitch, Ynet, styczeń 2010

Spektakl w Polsce możliwy dzięki wsparciu Ambasady Izraela w Warszawie.

www.arkadizaides.com