Art stations fundation - by Grażyna Kulczyk


21.04.2021 - 24.04.2021
Teatr Żeromskiego w Kielcach

WIĘCEJ INFORMACJI WKRÓTCE 

Wojtek Grudziński DANCE MOM PREMIERA

KONCEPCJA,  CHOREOGRAFIA:
Wojciech Grudziński


KREACJA, TANIEC:
Ewa Dziarnowska, Ewa Grudzińska, Wojciech Grudziński, Michał Sławecki


KONTRATENOR:
Michał Sławecki

DRAMATURGIA:
Joanna Ostrowska, Paweł Soszyński

KOSTIUMY:
Marta Szypulska

PRZESTRZEŃ:
Wojciech Grudziński, Marta Szypulska

MUZYKA:
Wojtek Blecharz

REŻYSERIA ŚWIATŁA:
Aleksandr Prowaliński

OBRAZ:
Jan Możdżyński

ZDJĘCIA:
Bartosz Zalewski

GRAFIKA:
Maciej Bychowski

KONSULTACJE FLAMENCO:
Małgorzata Matuszewska

WSPARCIE PRODUKCYJNE:
Olga Drygas

 

Koprodukcja z Nowym Teatrem w Warszawie, Art Stations Foundation z Poznania oraz Komuną Warszawa
Spektakl koprodukowany przez Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach powstaje w ramach „Poszerzania Pola” – programu choreograficznego warszawskiego Nowego Teatru i Art Stations Foundation, którego kuratorką jest Joanna Leśnierowska.

2021 03 01 dm wojtek grudzinski1548

 Tytuł spektaklu jest parafrazą nazwy amerykańskiego reality show Dance Moms, którego fabuła koncentruje się na tańczących dzieciach i zachowaniach matek obserwujących konkurujące pociechy. Związek matki i dziecka jest chyba najbardziej intymną formą więzi – jednocześnie uniwersalną i trwałą. Dlatego próbujemy odtworzyć ją w innych relacjach: patchworkowych rodzinach, queerowych domach czy grupach plemiennych. Każda odwołuje się do figury strażniczki domowego ogniska, z którą nie sposób się rozstać.

W relacji matka-dziecko dominuje fenomen cielesnego pokrewieństwa wykraczającego poza sferę prywatną i stającego się politycznym manifestem. Polityczna jest nie tylko kobiecość postrzegana przez pryzmat macierzyństwa, ale także figura kobiety w wieku po-reprodukcyjnym, która jest permanentnie wymazywana z kultury patriarchalnej. Pragnienie i ciało matki stają się niewidoczne, ustępując miejsca życiu dziecka.

W DANCE MOM Wojciecha Grudzińskiego wychowana na warszawskim Mokotowie córka wojskowego i księgowej, skrupulatna i wrażliwa ekonomistka z czterdziestoletnim stażem pracy zatańczy z trójką artystów, w tym z własnym synem. Historie rodzinne i motywy autobiograficzne przywoływane w trakcie spektaklu posłużą za kanwę opowieści o fenomenie matki i syna, boginii i bożka, cząstki oddzielającej się od całości, początku i końca, tego co świadome i nieuświadomione, młode i stare. W spektaklu przywołamy żywioły, z których składa się życie, sięgniemy do źródeł płodności, by spojrzeć na umykający czas, z relacji matki i syna wysnujemy pierwszą opowieść – komiczną, trywialną i niesamowitą, cudowną i pożyteczną, mądrą i głupią.
W naszej „odmieńczej” rodzinie ciała nieodpowiednie i niedopasowane nie istnieją. Nie ma granic dla performatywnej wolności, nie ma wstydu, żenady, przegięcia; jest tylko udrożnianie kanałów – zupełnie jak w trakcie rodzenia. Pomyłka w tańcu stała się elementem choreografii, a kanon piękna został całkowicie uwolniony od społecznych rygorów i kulturowych konwencji. DANCE MOM to celebracja pokrewieństwa i taniec pochodnych ciał; taniec macierzyństwa bez dzieci i dzieci bez matek; mężczyzn, którzy chcą być matkami i matek, które chcą być dziećmi. Zanurzenie świata na powrót w baśni, w pieśni, canzonie i balladzie. Opera w warszawskim M4. To również pochwała dziedzictwa choreografek, które nazywamy matkami tańca i o których nie sposób zapomnieć.
Pamiętacie mit o sprośnej Baubo, która rozbawiła zrozpaczoną po stracie córki Demeter?

I was born to make you happy (Britney Spears).

dance mom plakatlogaExpiria all