Art stations fundation - by Grażyna Kulczyk


14.06.2005
19:00
Studio Słodownia +3
Xavier Le Roy Self-Unfinished spektakl

choreografia i wykonanie 
Xavier Le Roy

współpraca 
Laurent Goldring

muzyka 
Diana Ross

produkcja 
Le Kwatt

Z przyczyn od nas niezależnych spektakl nie odbędzie się - zapraszamy na pokaz pełnej rejestracji video tego spektaklu - WSTĘP WOLNY

"Self-Unfinished" - głośny na całym świecie spektakl Xaviera Le Roy, bada możliwości transformacji żywej materii i prowokuje rewizje przyzwyczajeń, także tych teatralnych.

Xavier Le Roy - po ukończeniu studiów z biologii molekularnej rozpoczął taneczną edukację pod okiem Anne Koren, Véronique Larcher, Ruth Barnes.

W latach 1991-95 tańczył w Compagnie de l’Alambic of Cristian Bourrigault pracując jednocześnie z żywymi legendami amerykańskiego post modern dance - Yvonne Rainer i Stevem Paxtonem - nad wznowieniami ich choreografii („Continuous Project - Altered Daily” z 1970r. I „Satisfying Lover” z 1968r.).

Od 1992 roku mieszka i pracuje w Berlinie. Występował z interdyscyplinarną grupą „Detektor” i stworzył własną formację „Le Kwatt”. W 1996 roku rozpoczął współpracę z fotografikiem Laurentem Goldringiem, jej efektem było powstanie słynnego solo Self-Unfinished (1998). Rok póŹniej Le Roy tworzy autobiograficzny spektakl-wykład o swojej drodze do tańca (Product of Circumstances – produkt zbiegu okoliczności). Ostatnio założył grupę produkcyjna in situ productions, do której zaprosił tancerzy, choreografów, teorewtyków sztuki i artystów wideo by wspólnie tworzyć eksperymentalny projekt E.X.T.E.N.S.I.O.N.S. Jego osttanie produkcje to solo wykreowane razem z Jeromem Belem (Xavier Le Roy. 2000) i project (2003).

W latach 1996-2001 Le Roy był artystą rezydującym w centrum sztuki Podewil TanzWerkstatt, Berlin - pozostaje z nim związany artystycznie do dzisiaj.

(...) Le Roy jest jednym z tych, którzy w l. 90 rozpoczęli kwestionowanie oryginalności ludzkiego ciała czyniąc z utraty tożsamości przedmiot dyskusji, zgłębiając relacje miedzy „posiadaniem” ciała a „byciem” ciałem. Jak możliwe jest ukazanie utraty kontroli nad ciałem? Ciało zdaje się nie być już nośnikiem znaczeń, a jedynie rozczłonkowanym przedmiotem nieustannie się zmieniającym w zależności od punktu jego postrzegania. Ciało Xaviera Le Roy ukazuje się nam jako ciało z oczywistym centrum, jednak ciało pozbawione głowy. To oczywiście iluzja – to przecież głowa sprawia, że wykreowany przez artystę stwór porusza się, na podłodze, ale i w naszym umyśle. Taniec nigdy nie rozwiąże tego dylematu. Ale „Self-Unfinished” czyni go przynajmniej widzialnym.

Lilo Weber, Neue Zürcher Zeitung, 26.02.01

Nieważne jaką etykietkę przylepicie tej sztuce – czy będziecie ją nazywać tańcem czy raczej „performance art.” – pewnym jest, że poszerza ona granice Sztuki o nowy wymiar, już nie tylko cielesny. Xavier Le Roy to nie tylko wizjonerski choreograf (nadal z braku lepszych określeń musimy tak nazywać tego Kreatora Ruchu), ale i wspaniały, niecodzienny Wykonawca (Performer). Jego nagie plecy są bardziej ekspresyjne od niejednej twarzy. Podczas całego spektaklu napięcie jest tak wielkie, że zdaje się moglibyśmy usłyszeć dŹwięk spadającej na podłogę szpilki.

Jochen Schmidt, Frankfurter Allgemeine Zeitung, 26.11.98

Krzesło, stół, muzyka, której nie ma. Tancerz w koszuli produkowanymi przez siebie dŹwiękami imituje robota. Zrozumiała, konwencjonalny pomysł pod ręką Xaviera Le Roy zamienia się w fascynującą przygodę umysłu. Głowa między piętami, ciało tancerza przekształca się na naszych oczach w przeróżne zjawiskowe morfologiczne stwory – nowe wizerunki ciała, które w jakimś nieludzkim niepokojącym rytmie samo-określa się na nowo w oparciu o niepisane wcześniej prawa. Zastyga na długie momenty, następnie drga nieskończenie małymi ruchami, by nagle zacząć pełzać po podłodze. Dokonując zwrotu w potocznym rozumieniu „spektaklu tańca” jednocześnie wkracza Le Roy na nowe artystyczne tereny, gdzie naukowe i socjologiczne dane zostają przetransformowane i przeniesione w wyimaginowane, wizjonerskie obrazy ludzkiego ciała.

Francois Piron in the journal des arts of Connivence, 6th Biennale de Lyon