Art stations fundation - by Grażyna Kulczyk


14.03.2013
19:00
Studio Słodownia +3
Good Girl Killer + Patrycja Orzechowska Have a Nice Hell Performance exhibistyczny

kreacja
Magda Jędra
Anna Steller

obiekty
Patrycja Orzechowska

muzyka 
collage

Spektakl zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przy pomocy finansowej Samorządu Województwa Pomorskiego

Przestrzeń służy jako tło i wypełnienie dla działań performerskich, a zaaranżowane obiekty są pomyślane jako hipotetyczna wystawa różnych artystów.

Punktem wyjścia do pracy nad performancem był temat strachu. Kiedy rozmawiałyśmy z innymi o ich lękach zrobiła się z tego całkiem długa i ciekawa lista. Ludzie boją się bardzo wielu rzeczy. W dzieciństwie baliśmy się cyganów, ciemności, odkurzacza, burzy, pana w sutannie i czarnej wołgi. Z wiekiem nasze codzienne strachy spowszedniały. Teraz boimy się epidemii, wojny nuklearnej, terroryzmu, promieniowania ultrafioletowego, wysokości, utraty pracy, ostracyzmu, starości, utraty bliskiej osoby, potępienia, końca świata, śmierci.

Nie zamierzamy jednak straszyć widowni. Nie chcemy przeprowadzać publiczności przez catharsis. Zainscenizowane wydarzenia mogą nawet wydawać się śmieszne lub absurdalne. Nauczono nas się bać i jest to strach rzeczywisty bez względu na to czy zagrożenia są realne. Chcemy, żeby odbiorcy spektaklu zadali sobie pytanie o swoje własne "strachy", pomyśleli o tym w jakich sytuacjach przeżywają strach lub na ile jest on adekwatny. Rzeczywistość absurdalna jest lekkostrawna.

Kolektyw Good Girl Killer powstał w 2005 roku z inicjatywy Magdy Jędry, Anny Steller, Zbigniewa Bieńkowskiego i Grzegorza Welizarowicza. W swojej twórczości podejmujemy działania zacierające formalne granice między sztukami, nie czyniąc podziału na kulturę wysoką i popularną, korzystamy z osiągnięć nowej technologii aczkolwiek z sentymentem odwołujemy się do przeszłości. Stylistyka, którą się posługujemy, określa nas samych, nasze doświadczenia, nasze idee i jest szczerym odbiciem naszych fascynacji czy wszelkich eksperymentów, którym się poddajemy.
O ile pierwsze produkcje GGK wpisują się w formę teatru tańca to ostatnim realizacjom grupy: „Lotta i Gula” na Transvizualich w 2011, "Lesni" zrealizowanym w Sanatorium Leśnik, "Tożsamość Miejsca" w Gdańskiej Galerii Guntera Grassa, czy "Dziewczynki w czerwonych bucikach" na festiwalu Streetwaves, bliżej do idei performancu i nurtu site specific.